Słońce wyszło, więc grzechem by było nie wykorzystać niedzieli na przejażdżkę rowerową w okolice Skarżyska. Wraz z żoną i Pierwszym Rowerzystą Rodziny zapakowanym do koszyka postanowiliśmy przejechać kilka kilometrów lasem wzdłuż Kamiennej prowadzeni przez szlak będący fragmentem trasy rowerowej Berlin-Lwów.
I tak jechaliśmy, jechaliśmy…(Wolno jechaliśmy, bo Pierwszy Rowerzysta Rodziny wolał jednak opuścić koszyk i pobuszować po lesie), aż dojechaliśmy na teren strzelnicy.
Niby nic tam ciekawego do oglądania nie ma. Od kilka zniszczonych schronów. Jest za to kulochwyt. Żona wspięła się tam razem z Pierwszym Rowerzystą…
Prawa autorskie © Skarżyski Wortal Turystyczny Wszystkie prawa zastrzeżone.